Miłość bezwarunkowa – miłość do dziecka

Miłość bezwarunkowa – miłość do dziecka

Miłość bezwarunkowa – miłość do dziecka



Do takiej relacji trzeba dwojga.

Relacja między rodzicami a dzieckiem budowana jest już od samego początku – kiedy czekamy na narodziny, kiedy przytulamy ten pierwszy raz; kiedy wracamy do domu i zaczynamy nowy etap z naszą pociechą.

Bez doświadczenia instynktownie wiemy co robić i tym samym uczestniczymy i współtworzymy wyjątkową relację Relację, którą nazywamy później miłością bezwarunkową!

W ten naszej bezwarunkowej miłości warto wymienić pewne składowe jakie na nią wpływają, a mianowicie:

  1. Akceptacja = to nic innego jak nauka codziennego funkcjonowania z maluchem. To nieustanne wysyłanie sygnału potrzeby i akceptacji tej małej osóbce. Najbardziej widać to w kwestii emocji i zachowania dziecka. Łatwo jest być bezwarunkowo obok pogodnego, beztroskiego dziecka, które przez otoczenie określane bywa mianem grzecznego, cokolwiek to oznacza. Nieco większym wyzwaniem jest bezwarunkowa akceptacja tego, co trudne w sferze uczuć i dziecięcych reakcji. Złość, smutek, strach często określane są mianem negatywnych, a nawet niechcianych emocji. A przecież one też są dobre – trudne, ale dobre.

    Bezwarunkowa akceptacja to nie tylko przyjęcie dziecka takim, jakie jest, ale też codzienne funkcjonowanie z tym, co ono ma do zaoferowania. Z jego uśmiechem, ale też złością, z okresami spokoju i rozwojowymi zmianami, z gotowością do współdziałania i z jego osobistym, niezwykle ważnym „nie”. To też bardzo istotna kwestia nagród i kar, które wywodzą się z teorii warunkowania. Z założenia system ten oznacza, że określone reakcje wiążą się z konkretnymi warunkami.

  2. Dzieci nie potrzebują idealnych rodziców – potrzebuję ich bliskości i zrozumienia

    Przyjmując dziecko staramy się dla niego być idealni pod każdym kątem a tak się nie da na dłużej ale staramy się i nie poddajemy. Okazuje się jednak że nie to jest najważniejsze – tylko sama bliskość i dobra relacja z maluchem.

    Do relacji trzeba przynajmniej dwojga, a do bezwarunkowej relacji trzeba akceptacji dla każdej ze stron – nie tylko dla dziecka, ale również dla siebie. Oczywiście nie oznacza to, że pozwalamy sobie na totalny luz, brak własnych granic i szacunku dla granic innych. To raczej przyjęcie postawy, w której bierzemy w ręce to, co mamy i razem budujemy z tego więź, jednocześnie wzrastając w niej i ucząc się każdego dnia.

Aby zapewnić miłość bezwarunkową należy spełnić potrzeby emocjonalne i swoje i dziecka i dać: poczucie bezpieczeństwa; akceptacji; szacunku i przynależności.