Rodzicom z odsieczą… Bunt dziecka jak to przejść? LEKCJA I

Rodzicom z odsieczą… Bunt dziecka jak to przejść? LEKCJA I

Rodzicom z odsieczą… Bunt dziecka jak to przejść? LEKCJA I


Co powoduje, że dziecko się buntuje, staje się agresywne, a czasami zamyka się w sobie?

Co jest tego przyczyną? Co sprawia, że młody człowiek staje się tak buntowniczo nastawiany do świata?

I tutaj nasza rola drodzy rodzice. Musimy nauczyć się dostrzegać małe problemy u swoich dzieci i aby nie przeoczyć czasu kiedy mamy jeszcze szansę na ich rozwiązanie. Jeśli tego nie zrobimy kolejne będą już bardziej złożone i poważniejsze. Na dobrą sprawę każdy rodzic powinien dojrzewać do etapu rozwoju swojego dziecka wraz z jego wiekiem. Powinniśmy pomagać kształtować dziecka osobowość, próbując mu odnaleźć w nieoczekiwanych sytuacjach. Pozwólmy poznać też nowe oblicza naszych pociech. Uczmy się od nich jak reagować na ich zachowanie i starajmy się wspierać jego rozwój na poszczególnych etapach.



W pierwszych latach życia rodzice są dla dzieci całym światem. Czasami nawet trzylatek chciałby się nauczyć tańczyć, który go zaciekawił, ale z drugiej strony zbyt mocno trzyma się matczynej spódnicy. W tym właśnie okresie w życiu dziecka dominuje JA naśladowcze. Pięciolatek odnajduje frajdę w zabawie, która staje się całym jego światem. Później w okolicach 7 roku życia budzi się eksplozja kolejnych emocji, owładniętych ciekawością świata, który chce odkrywać wraz z rosnącym jego zapałem. Kolejno dziecko zaczyna mieć potrzebę przynależenia do grupy i zaczyna budować nowe więzi emocjonalne. Pragnie tworzyć grupy rówieśnicze do realizacji różnych często tajemniczych zadań. Po tym okresie dziecko staje się już nastolatkiem, którym będą kierowały hormony i liczne bunty z tym okresem przełomowym związane.

Bunt rozwija się w miarę upływu casu

Bunt nie pojawia się w ciągu jednej nocy. Najczęściej jest to zachowanie, które dojrzewało przez jakiś czas przez kilka lat i zaczęło się od interakcji, która nie różniły się początkowo od normalnego procesu wychowawczego. Być może wydawało Ci się, że Twój syn/ córka uwielbia wystawiać na próbę Twój autorytet i z tego powodu „ zmusza Cię”, żebyś trzykrotknie prosił go o wykonanie najbardziej podstawowych obowiązków, takich jak zebranie brudnych rzeczy, które leżą po całym pokoju jakby przeszło w nim co najmniej tornado. W takich sytuacjach przekonaliście się zapewne drodzy rodzice, że musicie krzyczeć za każdym razem jak coś chcecie osiągnąć. To najgorsza z możliwych metod wychowawczych i to my Rodzice musimy nad nią zapanować. Krzykiem, złością nic nie wskóramy, a jedynie pogorszymy daną sytuację. Napięcie i bunt w dziecku urośnie i to znacznie, aż do wystąpienia niewątpliwie ataków frustracji, z tym połączone ataki agresji, a tego nie chcemy.

Zatem słuchajmy nasze dzieci, bądźmy cierpliwi i wyrozumiali, ale stawiajmy także granice, w których one także się odnajdą i tym sposobem wszyscy będą szczęśliwi.

Stres w takich sytuacjach jest najgorszym naszym doradcą.

Pamiętajcie od nas samych zależy jak ten mały człowiek się ukształtuje!